14 marca 2016

Tort bezowy


Dzień dobry :) 
Ponieważ tort, który piekłam w sobotę był wyśmienity, podzielę się z Wami przepisem. Migawki z genialnie smacznego deseru wstawiałam na Facebooka. I obiecałam, że jeśli będzie pyszny to powiem Wam o tym. I był na 100%. 




Tort jest bezowy z dodatkiem gorzkiej czekolady i kakaa. Przełożony bitą śmietaną, polaną kajmakiem z prażonymi orzeszkami ziemnymi. Jest słodki ale bardzo pyszny :) Poniżej podaję przepis:



Składniki na bezę:
  • 8 białek
  • 400 g cukru
  • 3 łyżeczki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu ryżowego
  • 50 g startej gorzkiej czekolady
Składniki na masę:
  • 500 ml śmietanki kremowej 36%
  • 2 x śmietan fix dr. Oetkera 
  • 3 łyżki cukru pudru
Składniki na polewę:
  • 1/2 puszki gotowego kajmaku
  • 75 ml mleka
  • garść rozdrobnionych i uprażonych na patelni orzechów ziemnych

Przepis:



  • Piekarnik nagrzać do 120 stopni C (bez termoobiegu). Przygotować blaszkę, wyłożyć ją papierem do pieczenia i narysować na nim 2 okręgi o średnicy 20 cm.
  • Do miski wlać białka i ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier, po 1 łyżce, cały czas dokładnie i długo miksując po każdej dodanej porcji cukru. Nie zmniejszać ilości cukru, bo beza może się nie udać. Dodać 1 łyżeczkę kakao i ubijać jeszcze przez chwilę. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i ocet i ubijać jeszcze przez minutę. Do ubitej piany dodać czekoladę i kakao, delikatnie wymieszać tylko 3-4 razy.

  • Pianę wyłożyć dużymi łyżkami na narysowane okręgi na papierze. Wstawić do piekarnika i piec przez 30 minut w 120 stopniach C. Następnie zmniejszyć temperaturę do 100 stopni i suszyć bezę przez 3 godziny.  Po tym czasie beza będzie chrupiąca z zewnątrz, a w środku wilgotna. 





  • Do miski wlać śmietankę kremówkę i miksować, aż trochę zgęstnieje. Potem dodać śmietan fix z cukrem i dalej ubijać. Az powstanie gęsta masa.

    • Pierwszy blat bezowy ostrożnie położyć na paterze Na wierzch wyłożyć bitą śmietanę, polać kajmakiem w kratkę, posypać orzeszkami. Przykryć drugim krążkiem i polać samym kajmakiem i posypać orzeszkami. Wstawić do lodówki. 
    Smacznego:)




    Wiem, że czytając przepis to bardzo dużo pracy. 
    Ale warto zrobić taki tort dla przyjaciela, czyli mojego M. :)




    Serdecznie Was pozdrawiam
    i wpadam do Was podpatrzeć jak szykujecie się do Świąt :)

    Beata




    19 komentarzy:

    1. Nie ukrywam, że właśnie mam smaka:) Pozdrowienia!

      OdpowiedzUsuń
    2. Ojojoj!!! Beza prezentuje się wyśmienicie!!!:) ..to częstuję się kawalątkiem... mnia mniam!:) Dzięki!!:) Dobrego całego tygodnia życzę:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Kochana, skopiuję tutaj odpowiedź z mojego bloga, abyś szybciej ja odczytała:)
        ..apropo's tematu chlebka.
        ..........................
        Hmmmm....to ciekawe o co chodzi...a może kiełkująca kasza stała gdzieś w pobliżu jakiegoś źródła energomagnetycznego, np telefon (i stacjonarny i komórkowy), aktywna ładowarka, telewizor, mikrofalówka, laptop, ruter itp...? Bo te fale mają zły wpływ, ogólnie na ...życie;) a nasiona są dość czułe na tym punkcie, dodatkowo żywa woda (aby była nadal żywa trzeba o nią zwyczajnie zadbać:) - jest taki film pt "Pamięć wody" (polecam obejrzeć:) ..chodzi głównie o to, że woda przechowuje wszystkie informacje, jakie się w jej kierunku kieruje. Znasz Masaru Emoto? Właśnie On dokonał takich ciekawych doświadczeń z wodą, które dowodzą, że to co mówimy, ba, także intencje jakie wyrażamy a nawet to co myślimy w obecności wody (którą mamy potem zamiar spożyć) warto by było dobre, czyste a nawet wypełnione jakimś fajnym uczuciem, życzeniem:) Po zamarznięciu takiej wody Emoto badał jej kryształki pod mikroskopem, gdzie - tak w uproszczeniu - piękne emocje wywoływały pięknego kształtu krzyształki, złe i ciężkie emocje (myśli, słowa) - przykro było nawet patrzeć na tego typu brzydkie struktury. To samo odnosi się do człowieka, jak wiemy składamy się w prawie 80% z wody. Po obejrzeniu prac Emoto można zmienić swój światopogląd:))
        ..więc tak sobie myślę, może w tym tkwi przyczyna nieudanego chlebka..??

        Usuń
    3. Wygląda baaardzo apetycznie:) Przepis już wydrukowałam. Zrobię sobie taki torcik na urodziny, a co :)

      OdpowiedzUsuń
    4. Torty bezowe uwielbiam...jeść. Gorzej z ich wykonaniem, ale chyba się skuszę, wygląda rewelacyjnie.:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja w święta zrobię znowu :) pozdrawiam

        Usuń
    5. Uwielbiam bezę, uważam, że nie ma szybszego i łatwiejszego w zrobieniu ,,ciasta,, niż ona. U mnie często gości Tort Pavlowej, ale takiego czekoladowego torciku z karmelem i orzeszkami nigdy nie robiłam. Na pewno wypróbuję i to już niebawem, bo wygląda obłędnie :)
      Ściskam serdecznie, Agness<3

      OdpowiedzUsuń
    6. Uhm.... pysznie wygląda, uwielbiam bezowe torty :) Niestety mój pierwszy bezowy tort bym totalną klapą, rozplaszczony i suchy wiór :) Za to siostrze mojej wychodzi pierwsza klasa. Ale Twój, z tą karmelową polewą i orzeszkami, aż mi ślinka leci.
      Pozdrawiam serdecznie.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Czasami tak bywa, ze coś nie wychodzi. Mnie już dwa razy nie wyszedł gryczany chlebek :( ale jeszcze raz spróbuję :)

        Usuń
    7. Tort przemawia...ale czekam do Świąt na takie słodkości:) pozdrawiam Ania

      OdpowiedzUsuń
    8. Smakowicie wygląda. Mnie się nigdy beza nie udała.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To chyba kwestia długiego suszenia. Usciski

        Usuń
    9. Matko wszystko co lubię;-)
      Jak przebiegnę w sobotę półmaraton to sobie zrobię i zjem Moge? ;-)

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)