31 marca 2014

Coś miłego dla koleżanki :)

 
 Miałam kocie zamówienie na
tabliczkę "Home sweet home" ozdobioną metodą transfer za pomocą kleju wikol.
Koleżanka uwielbia koty i pomyślałam, że pośród literek powinien być kot :)
 
 

 
I tradycyjnie:
 
1. wydrukowałam wzór (źródło TU )
2. zabarwiłam tabliczkę farbą za pomocą gąbki
3. po wyschnięciu farby nałożyłam klej i przykleiłam kartkę
4. po 24h zmyłam kartkę z tabliczki
 
 


 
5. Zrobiłam dwa otwory na sznureczek
6. Zawieszkę zrobiłam ze zwykłego sznurka
 
 






Taaaaa Daaammmm :)



 
 
Mam nadzieję, że będzie fajną ozdobą w nowym domku mojej koleżanki :)
 
Miłego poniedziałku,
Beata


 


24 komentarze:

  1. Świetny pomysł z tym kociakiem, dla miłosników kotów to coś w 100% trafionego :))
    Przyjemnego i słonecznego tygodnia życzę.
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  2. kot sie wpasowal idealnie:)))Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mała rzecz a cieszy. Muszę się kiedyś pokusić o wypróbowanie transferu na wikol - a drukarka ma być atramentowa czy laserowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna zabawa, polecam. A drukarka musi być laserowa i wydruk w lustrzanym odbiciu:) pozdrawiam

      Usuń
  4. też własnie robię tabliczki dla koleżanki sztuk 4 :-)
    Twoja fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pochwal się jak zrobisz, pozdrawiam,

      Usuń
  5. Wow,transfer wyszedł idealnie!!!! Nie robiłam jeszcze tego taką metodą na klej,może spróbuję ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slicna;))) a takie cos jak Mod Podge tez mogloby byc, jako klej?

      Usuń
  6. Wspaniała! Moja musiałaby być z 2 kotami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale czad! Uwielbiam koty, więc jestem nią zachwycona. Świetny pomysł z tym kotem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. TO MOJA!!! BARDZO DZIĘKUJĘ! :) TABLICZKA IDEALNIE PASUJE DO MOJEGO DOMKU :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo się cieszę:):):) I dziękuję za żonkile.

      Usuń
  9. Próbowałam kiedyś tej metody ale etap końcowy, czyli zmywanie papieru szło bardzo opornie. U Ciebie nie widać pozostałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że zmywanie papieru to żmudna robota. Ale daję radę:)

      Usuń
  10. no świetna. rewelacyjny pomysł z tym kotem zdaje się,że fajnie być twoją koleżanką, hihi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)