4 marca 2014

Babcine kwadraty cd.


 Zachęcona Waszymi pozytywnymi komentarzami, za które BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ, 
podczas wyjazdu na narty zabrałam się za szydełkowanie pledu z babcinych kwadratów, hihhiii..
Pierwszy babciny kwadracik robiłam chyba z godzinę. :)
Co chwilę sprawdzałam ze wzorem czy dobrze robię.
Ale pierwsze koty za płoty! I już parę kwadracików wydziergałam:







Na pled potrzebuję ich bardzo dużo, ale dokładnie nie wiem ile.
Zobaczę na ile starczy mi włóczki. 
Na razie szydełkuję wieczorami, 
kiedy mój M ogląda mecze piłki nożnej :)
 Wydaje mi się, że robienie pledu z babcinych kwadratów traktuję jako rodzaj wieczornej terapii,
którą bardzo lubię.

A wracając do ferii:
Kiedy wyjeżdżaliśmy w góry, martwiłam się, że nie będzie gdzie jeździć na nartach. 
A tu miła niespodzianka :)
Na dole była wiosna:



A na górze słoneczna zima:


Wróciliśmy do szkoły i do pracy. Więc i ja wróciłam do swoich mebelków.
Nie zapomniałam o starej skrzyni, cały czas coś podklejam, ale to wymaga,
 jak wiecie, cierpliwości i czasu.

Na koniec chciałabym jeszcze raz podziękować za Wasze komentarze. 
Są miłe i ogromnie motywują do dalszej pracy.
WIELKIE DZIĘKI!!!

Serdecznie pozdrawiam,
Beata

25 komentarzy:

  1. super! gratuluje:) ja tez szydelkuje wieczorami. To jest dla mnie taki relaks jak zaden inny... No wlasnie:) musze znow cos sobie wymyslic do dziergania:) Na pledzik włóczki idzie naprawde sporo. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie sądziłam, że kiedykolwiek wrócę do dziergania:) pozdrawiam,

      Usuń
  2. Bardzo ładne kolorki,pled będzie śliczny!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się pogodziłam że nie potrafię szydełkować ani haftować. Bardzo fajnie wyglądają takie szydełkowe pledy czy okrycia na taborety. Wybrałaś fajne połączenia kolorów. Pozdrawiam~!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś spróbujesz? Fajna sprawa:) Fakt, że drewno u mego boku zostaje nadal na pierwszym miejscu!!!

      Usuń
  4. fajne babcine kwadraty... ja też teraz takie robię... a mam ich do zrobienia ponad 250 ... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Może kiedyś też zrobię tyle. Na razie cieszę się z paru:)

      Usuń
  5. Beatko, super. Ja przy takim wieczornym szydełkowaniu bardzo odpoczywam. To dla mnie jak wyciszająca terapia, która uspokaja i myśli układa. Muszę zadać sobie coś nowego, bo mam puste i druty i szydełko. Już zaczynam się nerwowo rozglądać po domu... ;))) Pled zapowiada się piękny.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kolory wybrałaś - pledzik będzie piękny :) Ja chętnie zrobiłabym już następny tak mnie nosi ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój jest przepiękny. Kiedy zobaczyłam go u Ciebie nie dawał mi spokoju:) Więc co? Zaczęłam dziergać. Mam nadzieję, że nie przestanę tylko zrobię go do końca, pozdrawiam

      Usuń
  7. Świetnie dobrane kolory:) A babcine kwadraty, to jest "TO"- sama uwielbiam ten wzór, ostatnio jest u mnie w ciągłym użyciu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, byłam u Ciebie. Bardzo mi się podoba. Kocham pracę ze starymi meblami, ale chyba odkryłam spokój w szydełkowaniu:)

      Usuń
  8. Wcale nie taki babciny, pasuje do osoby w każdym wieku :) Cieszę się, że wraca moda na robótki ręczne, to świetna sprawa. Podziwiam, ja jeszcze nie próbowałam szydełkowania, nie wiem czy starczyłoby mi cierpliwości. Ciekawe ile tych kwadratów będziesz potrzebowała Pierwsze razy są trudne, potem już z górki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, namawiam Ciebie, ponieważ to "układa myśli" jak powiedziała Dominika z Pracownia Garderoba:)

      Usuń
  9. Beatko, pięknie dobrałaś kolory. Myślę, że Twój pled w całości będzie się fantastycznie prezentował :)
    Ja też uwielbiam usiąść sobie wieczorem z szydełkiem lub drutami... i rzeczywiście, to układa myśli :)
    Ściskam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, może kiedyś będę robiła takie piękne prace jak Ty Inko? pozdrawiam,

      Usuń
    2. Będziesz robiła jeszcze ładniejsze, bo Ty jesteś większa artystyczna dusza, niż ja :D

      Usuń
  10. Oj, to będziesz miała zajęte wieczory... ale warto, pled zapowiada się pięknie ! To u Ciebie już forsycja kwitnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję:0 A forsycja zakwitła kiedy byliśmy w górach. Przed wyjazdem zerwałam kilka gałązek i włożyłam do wazoniku. pozdrawiam,

      Usuń
  11. Super! Trzymam kciuki, żeby szybko się robiło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze Ci idzie!:))
    Piekna ta zima:)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj ,życzę cierpliwości. zdaje się, że piękny pled się szykuje.
    i czekam na gotową skrzynię z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorystyka w moim typie, pozdrawiam,Lena

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)