5 kwietnia 2014

Wielkanocne wianki

Wczoraj razem z moją córcią dorwałyśmy się do robienia wianków i stroików na święta.
Przyklejałyśmy co się da i jak się da. Brałyśmy:
skorupki od jajek, sztuczne kwiaty, rafię, wstążki, piórka, sizal, steropianowe jajeczka itp.
Rezultat: poprzypalane palce od pistoletu na gorący klej i co najważniejsze fajne prace :)



Świetna zabawa, którą polecam !!!!






 Jutro mamy Świąteczny kiermasz w naszej dzielnicy i
 dlatego jest ich tyle, ale tak naprawdę chętnie zostawiłabym je wszystkie u nas w domu :)











Wszystkim życzę miłej niedzieli )
Beata



16 komentarzy:

  1. Śliczne! Ale się napracowałyście ale taka praca to czysta przyjemność,prawda ?! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak! byłyśmy w zupełnie innym świecie:)

      Usuń
  2. Cuda, panie cuda. Paluszkow szkoda, ale wianki na szostke i na pewno mnie zainspiruja:))

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne są. zupełnie się nie dziwię,że nie możesz się z nimi rozstać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz możecie się umówić na drugą turę, ale już tylko dla Was, bo pięknie Wam poszło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba z resztek zrobimy dla siebie:)

      Usuń
  5. Imponująca ilość:) piękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Beatko, Wasze wianuszki są bardzo urocze:)) i tak jak lubię, każdy inny!
    Takie zwiewne i lekkie przez piórka:))
    Mam nadzieję, że kiermasz się udał,
    dzięki za odwiedzinki u mnie, dobrego tygodnia dla Ciebie:)
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, tak na kiermaszu było wiele kreatywnych i fajnych babeczek. Spędziłam fajnie czas:)

      Usuń
  7. Śliczne wianuszki, pewnie rozeszły się jak ciepłe bułeczki:)
    A ryzyko poparzenia palców można zminimalizować zakładając bawełniane rękawiczki- do kupienia w aptekach i drogeriach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest świetny pomysł:) dzięki

      Usuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)