4 listopada 2012

Biały przedpokój.....biała boazeria.

 

Wreszcie koniec! Pamiętacie jak malowaliśmy boazerię ?
Tak to byłe parę miesięcy temu, ale cały czas coś poprawiałam w przedpokoju. Najpierw malowanie boazerii, potem malowanie drzwi wejściowych i wreszcie malowanie drzwi wewnętrznych na biało.


Nie było łatwo. Niby tylko wymiana szybek, a potem tylko malowanie.... Ale kiedy praca zawodowa zabiera 10 godzin dziennie to inne, nawet przyjemne prace czekają :(
Ale to nic. Na to co lubie, zawsze znajdę chwilę !!!!!!!!
*
Przed malowaniem drzwi było tak, jak na zdjęciach poniżej:


Szybki wymieniliśmy na białe, ponieważ wcześniej były koloru żółtego, pasującego do odcienia sosny.
Kupiliśmy duże płyty pleksi w budowlanym sklepie. Potem mój M. dociął je na wymiar.



Po wymianie okienek, pomalowaliśmy drzwi dwukrotnie na biało.




I w końcu! Z przedpokoju w stylu lat 70-tych, zmieniliśmy na białe, świeże pomieszczenie. 
Mam nadzieję, że Wam też się podoba. 


Życzę miłego tygodnia. B
 

30 komentarzy:

  1. Jest REWELACYJNIE!!! Zrobiłaś to co mnie fascynuje najbardziej, czyli minimum kosztów, maksimum efektów :D Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie dzięki. Twoje komentarze to energia, która mnie nakręca do dalszej pracy. Ja też biłam się z pomysłem malowania boazerii. Ale wygrało malowanie na biało. Natomiast drzwi to świetna zabawa dla domowników i znajomych. Bo przecież dom ma być dla nas, a nie odwrotnie. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do śledzenia bloga,
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacja!!
    piękny efekt. świeże i eleganckie wnętrze stworzyłaś

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy6/1/13

    Witam!
    Na blog natknąłem się przez blog Tomka, gratuluję zainteresowań.
    Do tych jasnych wnętrz przydałoby się teraz trochę jasnych mebli:)
    Zapraszam na bloga sarnicki.wordpress.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za komentarz. Zaglądałam na stronę i faktycznie super pomysły. Lubię skandynawski styl, ale wolę gdy meble wykończone są politurą lub woskiem. Ale na pewno będę zaglądała na bloga sarnicki.wordpress.com. Serdecznie pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję efektu!!!!
    Ja też mam taki stary korytarz i właśnie wpadłam na pomysł przemalowania go na biało. Jakiej farby urzywałaś?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za komentarz. Ja malowałam emalią do drewna i metalu DEKORAL. Wiele osób pytało mnie dlaczego pomalowałam błyszczącą farbą? Zdecydowałam, że będzie lepsza od matowej, ponieważ nie widać na niej palców. Przy dzieciach to ważna rzecz. Powodzenia, Beata

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy17/4/13

    Dziękuję za dobry pomysł,malować wałkiem czy będzie lepiej pędzlem?Jeszcze ważna sprawa czym szlifować rowki starej boazerii.Będę wdzięczna za odpowiedz. Pozdrawiam .Wanda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej jest malować pędzlem, bo wszędzie wejdzie farba. A nierówności i rowki najlepiej szlifować metalową szczotką. Powodzenia!

      Usuń
  9. super z ta biala boazeria!gratuluje pomyslu odwagi...pieknie wyszlo:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy1/7/13

    Świetne! Dziękuję za inspirację! Sama mam pół mieszkania w boazerii, która w dodatku jest integralną jego częścią- z niej zrobiony jest pawlacz i szafki. Już myślałam, że czeka mnie całe życie z tym okropieństwem, a tu nadzieja! :)

    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że mogę komuś "Coś" podpowiedzieć. Znam uczucie patrzenia na coś co do końca nie jest w moim tupie. Kosztowało nas to dużo pracy, nie ukrywam, ale było warto. Życzę powodzenia i wytrwałości. Beata

      Usuń
  11. Anonimowy16/8/13

    mam identyczne drzwi (może jesteśmy sąsiadkami) i mam pytanko czy były one wcześniej zmatowione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Trzeba trochę wyczyścić z kurzu i zmatowić. Pozdrawiam,

      Usuń
  12. Ostatnio znalazłam przykład takiej renowacji boazerii w przedpokoju, to jest niesamowite jaki efekt daje biała lub jasno-szara farba ;) Cudnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy1/9/13

    Super. Też mam dużo błazeri. W kuchni jedną ścianę na wysokość 2m. Zamierzam pomalować ją jasno szarym matowym lakierem.
    Później przedpokój na biało.

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna robota z drzwiami. też miałem w korytarzu boazerie ale zdecydowaliśmy się ją zerwać ALE mam dokładnie takie same drzwi i w wersji białej wyglądają o wiele lepiej. bardzo ładna robota. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy26/2/14

    trochę późno tu trafiłam,
    Podoba mi się bardzo. A czy uzupełniałaś ewentualne ubytki w drzwiach?

    AGA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie. Chciałam żeby wyglądało jak pomalowane drewno:) bardzo dziękuję,

      Usuń
  16. Całość wygląda naprawdę przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cześć. Świetna realizacja, bardzo inspirująca, mam takie same drzwi w mieszkaniu.:) Czy malowałaś emalią ftalową - olejną, mocno "zapachową" czy akrylową farbą? Gratulacje i pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja malowałam emalią do drewna i metalu DEKORAL, tą samą co boazerię. Na szczęście nie "pachnie" intensywnie :)) dziękuję i życzę powodzenia!

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  18. Podpowiesz mi jeszcze jak Ci poszedł demontaż ramek wokół szybek żeby wymienić je na nowe? U mnie mocowane są do drzwi gwoździkami bez łbów i polakierowane, wydaje się, że przy próbie demontażu listewki popękają. Poza tym listewki łączone są pod kątem 45* - nie wiadomo od której zacząć i jak ruszyć pierwszą z nich - wtedy już łatwiej będzie z kolejnymi.

    OdpowiedzUsuń
  19. FANTASTYCZNY EFEKT!!!!!! ja przemalowałam u siebie sufit w łazience na biało - też z boazerii i jestem bardzo zadowolona. muszę przyznać, że twoja metamorfoza sprawiła, że pomieszczenie jest przestronne, lekkie, klimatyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz nie boję się malować na biało :) pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)