2 sierpnia 2015

Skrzynki na zioło

Kiedyś, bardzo, bardzo dawno temu, ozdobiłam transferem skrzynkę na narzędzia by mieć własny ogródek z ziołami. I to było TU . Od tamtego czasu ogródek stoi na kuchennym parapecie i sprawuje się w 100%. A co najfajniejsze spodobał się też moim koleżankom, kiedy ostatnio mnie odwiedziły. Obie zapragnęły mieć drewnianą skrzynkę ozdobioną transferem. Problem polegał na tym, że ich parapety są bardzo wąskie i mój ogródek nie zmieścił by się :( Więc musiałam poszukać wąskie, drewniane skrzyneczki. I znalazłam idealne :) Przecież skrzynki do wina są długie i wąskie!




Poświęciłam jeden wieczór i TA DAM:



Skrzynki pomalowałam, przeniosłam napis na drewno za pomocą transferu nitro i koniec.
Mam nadzieję, że nowe właścicielki będą zadowolone :)









 Muszę się do czegoś przyznać. Czeka na mnie parę poważnych mebli - staruszków.
Najbliższe wieczory im poświęcam bo warto zająć się takimi partiami hihi... Oczywiście będę na bieżąco relacjonować nasze poczynania, ale jak pewnie same wiecie, odnawianie starych mebli jest czasochłonne. Pośpiech nie jest wskazany.

A na razie, życzę Wam miłego tygodnia czy w pracy czy na wakacjach?
Gdziekolwiek!
Beata


24 komentarze:

  1. Świetnie wyszło. Tak jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł, napewno wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jaką farba malowałaś na biało skrzynki? Bo ja jak pomalowałam akrylową i chciałam zrobić transfer nitro to mi farba zeszła?
    Jeżeli stare meble nie mają korników to już jest zdecydowanie mniej roboty z nimi :) a po skończeniu człowiek jest dumny z efektu i pracy jaką wykonał:) pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malowałam gąbką białą do drewna Flugger. A z robalami zawsze sobie radzę. Psikam cały mebel, zawijam w folię i duszę potwory :) pozdrawiam

      Usuń
  4. Ślicznie wyszły te skrzynki. Czekam na relacje z odnawiania mebelków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Beatko cudne są te skrzyneczki, bardzo mi się podobają i właścicielki będą na pewno zachwycone :)
    Miłej pracy przy odnawianiu mebli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno będa zadowolone :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pewna, że nowe właścicielki skrzynek będą wniebowzięte! Niesamowite, jak w dość prosty sposób, można coś zwykłego zamienić w coś przepięknego! Super!
    Dobrego tygodnia!
    kaś

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne skrzyneczki, nowe właścicielki będą uradowane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Beatko świetny pomysł z tymi skrzyneczkami!!:) Właśnie mam taką z dawien dawna i się zastanawiałam do czego można by takie coś wykorzystać;) Gdy tylko nadarzy się ku temu sposobność wykorzystam Twój pomysł:) dzięki!:)
    Pozdrawiam:)
    ..a koleżanki to z pewnością zadowolone z tychże skrzyniusi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No ja bym była jak najbardziej zadowolona z takich skrzyneczek :))
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Skrzynki wyszły pięknie! Nie mogę się doczekać relacji z pracy nad starymi meblami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne skrzyneczki ci wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne te skrzyneczki. Ten sznur dodaje im charakteru :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobry pomysł...ja niestety takie małe doniczki zawsze zasuszam;) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  16. Beatko wyszły piękne :), z resztą jak wszystko spod Twoich rączek!
    Buziole, M :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł. Też mam wąskie parapety, a te skrzyneczki idealnie się w nie wpasują.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)