6 maja 2015

Tak szybko mija czas....

 
Nie było mnie tutaj bardzo długo, czuję, że chyba wieki :)
 Dlaczego? Każdą wolną chwilę wykorzystaliśmy (ja z moim M) na projekt PLASTRY :)
W zeszłym roku zaopatrzyliśmy się w krążki ze starego dębu i wiązu.
Drewno sobie leżało i czekało, aż się nim zajmiemy.
A my czekaliśmy, aż będzie wystarczająco dobre by się nim zająć. :)
Tak się uzupełniamy, hihiii... I tak powstało parę pomysłów after better .
Wstawię parę migawek z naszych plastrowych inspiracji, bo jestem z nich bardzo dumna.









Oczywiście to nie jest jedyne zajęcie, które kradnie mi mój wolny czas. W tym tygodniu mój mały syneczek zdaje maturę :) I muszę się przyznać, że teraz dokładnie wiem co czuła moja mam kiedy dwadzieścia parę.... lat temu zaliczałam te egzaminy. Denerwuję się bardziej niż on. I nie mogę sobie wytłumaczyć, że moje nerwy nie sprawią, że mój pierworodny lepiej zaliczy kolejny egzamin.
Nic już na to nie poradzę :) to chyba zaleto-wada każdej mamy :))
Mam tylko nadzieję, że wyniki będą pozytywne, ale i wysokie, żeby trafił na uczelnię o jakiej marzy. Ale już dosyć pitu, pitu bo strasznie się nakręcam.
Następnym razem podzielę się z Wami gdzie byłam i co stamtąd przytargałam.
Samochód pękał w szwach. I to nie były ciuchy hihii...

I mimo, że głowę w ostatnim czasie mam zajętą przejmowaniem,
bardzo się cieszę, że do mnie wpadacie!!!
U mnie pada i wieje, ale mimo brzydkiej pogody życzę Wam dużo słoneczka :)

Beata







22 komentarze:

  1. Trzymam kciuki za maturę synia :))) Mam nadzieję, że po wynikasz dasz znać jak mu poszło :)
    Cudowne przedmioty z plastrów drzewa.... no cudowne po prostu <3 Macie wspaniałe pomysły i pięknie je realizujecie :)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za pochwałę ale nie dziękuję za maturę, Ściskam

      Usuń
  2. Plastereczki jak zwykle cuuuuudowneeee!!! Widać, że odpowiednio je potraktowaliście, z pełnym szacunkiem:)
    ..a co będzie, jak Syn oznajmi, że się żeni?:))) to dopiero wyzwanie!!:)
    Pozdrawiam cieplutko!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie masakra.... Pewnie będę szczęśliwa ale ???? pozdrawiam

      Usuń
  3. Beatko,mamy tak mają ;p
    Plastry są rewelacyjne,szczególnie jako podkładka.
    He,pewnie jakieś meble przytargałaś ;)) Czekam na fotki!
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ty mnie dobrze znasz :) ale nic więcej nie powiem, ściskam mocno :)

      Usuń
  4. Mamy tak mają, ale da radę to tylko matura :))) Wiem, wiem dla Was to najważniejsza rzecz na świecie!
    Drewno cudne, oczywiście zachwycam się stolikami, bo uwielbiam połączenie drewno, metal :)
    Czekam na więcej i ślę słońce!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Martuś, ja wiem, że za kilka tygodni, ba dni będę się z tego śmiała, ale taki już los matek :)))

      Usuń
  5. Beatko plastry są cuuudne :) podziwiam ten projekt :) a matura ? hmmmm to tylko taki życiowy incydent :) oczywiście pójdzie mu jak z płatka .... a ja mam w rodzinie takie osoby co i bez matury mają swój własny biznes i fajnie sobie żyją :) Buziak:* Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuś, masz rację, ale te nerwy to tak jakoś same przychodzą :) ściskam

      Usuń
  6. Prześliczne te stoliki. A matura, ach ileż to już lat. Mój syn idąc na maturę powiedział "Tylu ludzi zdało, to czemu ja mam nie zdać".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyż prawda, jak mawiał Pyzdra :) Uściski

      Usuń
  7. Beatko plastry są przepiękne, a te stoliki, ach...no marzenie po prostu, cudowna rzecz! Trzymam kciuki za maturę syna, na pewno pójdzie mu świetnie:) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwały, bardzo nam miło :)

      Usuń
  8. plasterki są po prostu c-z-a-d-e-r-s-k-i-e !
    no to trzymam kciuki za syna i za nerwy matki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie to wyszło :):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne stoliki kawowe! Drewno ta taki wdzięczny, choć również trudny, materiał. Pięknie się prezentuje i jest ponadczasowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne plastrotwory, warto było na nie poczekać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)