21 lutego 2014

Wiosna na pomarańczowo :)

Wszyscy czekamy na wiosnę!
 Nawet ja, chociaż w sobotę jedziemy "na narty". 
Te narty to szumnie powiedziane, bo w Polsce śniegu jak na lekarstwo:(
Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma! I już!

Mimo wszystko, czekam na ciepłe i słoneczne dni. 
W związku z tym postanowiłam trochę ożywić swoją kanapę. 
Lubię kolory ziemi, ale ciepłe kolory mile widziane:)
I w związku z tym zakupiłam w http://www.dekoria.pl
trzy kolorowe poduchy. 
Decyzja nie była łatwa. Jest tam ogromny wybór kolorów, kompletów i wzorów.....
Wygrał pomarańcz. :)






 Kupiłam też włóczkę. Tak! mam zamiar wymodzić sobie pled z babcinych kwadratów, hihi...
 Świetnie opisane jest TU

 *
Zrobienie takiego pledu to dla mnie ogromne wyzwanie, 
ponieważ na szydełku ostatnio robiłam w szkole podstawowej.
A to było naprawdę bardzo dawno. :(
Na wielu blogach robicie takie cudeńka, 
że pozazdrościłam troszeczkę i mam nadzieję, że sobie poradzę.



 A poniżej moja, ożywiona kanapa :)



Miłego weekendu i pozdrawiam Was z mojej wiosennej kanapy!!!
Beata

16 komentarzy:

  1. energetycznie!!!:) poradzisz sobie z tym pledem! ja pooowoli dobiegam konca z dzierganiem swojego, ale nie bedzie taki jak chcialam. Nie sadzilam ze na pledzik potrzeba az tyle wloczki!:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam kompletnie pojęcia o robieniu na szydełku:) Ale wszystko przede mną, hihii. Czekam kiedy pochwalisz się swoim:) pozdrawiam

      Usuń
  2. Ja miałam do czynienia z szydełkiem i drutami jakieś 15 lat temu ;p
    Powodzenia w dzierganiu! Na pewno fajnie wyjdzie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wsparcie:) Z drewnem sobie radzę to chyba z włóczką też sobie poradzę. hihihii.. pozdrawiam

      Usuń
  3. Faktycznie, energia aż bije od tego pomarańczu. I pled na pewno zacnie się wkomponuje w kanapę :)
    Powodzenia w szydełkowaniu!
    I przyjemnego nartowania :)
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję, że we mnie wierzysz:) Bo ja nie bardzo.

      Usuń
  4. Cudownie optymistyczne kolorki, no ibwzorki extra, w koncu jakies inne podusie niz wkolo na blogach!!! brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z kocem poradzisz sobie koncertowo, to przecież tylko słupki i łańcuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna ta pomaranczka;))
    A co do reszty..zycze cierpliwosci:))
    No i sniegu!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne kolorki :)
    no to śniegu życzę !

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się w tym kąciku z kanapą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne te poduchy.
    ja z szydełkiem przeprosiłam się po 10 latach, parę szalików udziergałam. ale generalnie nie mam cierpliwości.
    życzę powodzenia z kapą. trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie zobaczę kocyk, bo poduchy śliczne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)