28 marca 2015

Podano do stołu :)

 :)))))


Muszę wspomnieć parę słów o naszym kuchennym stole. Muszę, bo cieszę się z niego jak małe dziecko. I ku mojej uciesze nie tylko ja :) Wczoraj córka gościła koleżanki właśnie w kuchni przy tym stole. Dziewczynki robiły naleśniki z serem i sosem truskawkowym i  z syropem klonowym do wyboru.  Kadry poniżej :)







 
Ale nie o tym chciałam Wam powiedzieć. Ponieważ stół jest długi, chciałam stworzyć miejsce gdzie będą podkładki pod kubki, gdzie będzie można postawić lampkę, świeczkę czy kwiatka. Taki dekoracyjny pomocnik :) U nas jest to koszyk, który postawiłam na podkładce ze sznurka. Nie mam talentu do szydełka, ale ze sznurka zajęło mi to 20 minut.








W czasie robienia tych zdjęć, wycięłam  zajączka z grubego filcu.
Został przy koszyczku w kuchni :)




 Jutro znajdę dekoracje z zeszłego roku i spróbuję przystroić mieszkanko.
Jutro krócej śpimy !
Miłej niedzieli,

Beata


31 komentarzy:

  1. cudownie!!! ten stół jest po prostu przepiękny, koszyczek cudny bo takie kocham, a filc to wiadomo, moja obsesja ;)

    ps. u mnie możesz zobaczyć co powstało z Twojego plastra ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Widziałam Twoje dzieło. :) Fajowe

      Usuń
  2. :) no po prostu pięknie!! I wcale a wcale się nie dziwię, że się tak bardzo cieszysz z tego stołu, bo jest z czego!:)
    Pozdrawiam radośnie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tylko nadzieję, że Was nie zanudzę :))

      Usuń
    2. Ludziom kochającym naturę raczej znudzenie u Ciebie nie grozi:))
      Wszystkiego Dobrego:)

      Usuń
  3. Moje klimaty! Podoba mi się bardzo ten stół!

    OdpowiedzUsuń
  4. Beatko stół piękny! :) Na widok naleśników głodna się zrobiłam, a robótki świetne :)
    Miłego weekendu!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogłodniałam natychmiast! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Beatko wcale się nie dziwię, że tak się cieszysz z tego stołu, bo jest naprawdę z czego :)) Jest przepiękny :)
    Zdjęcia śliczne, z przyjemnością je obejrzałam, a filcowy zajączek uroczy :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U Was zawsze smacznie i pięknie. Cudowna ta podkładka. Od jutra uczę się robić na szydełku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, to wcale nie jest trudne.

      Usuń
  8. Buu,a ze mnie taki śpioszek ;p
    Fajny zajączek filcowy a podkładki rewelka!! Podziwiam kobity dziergające! Ja szydełko miałam w ręku jakieś 15(albo i lepiej) lat temu ;p Jedyne co wydziergałam to ażurkowa biała czapeczka,jak się po latach okazało przydała się dla mojej córci ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w klubie. Uwielbiam robić ze sznurka, dlaczego? Bo robi się niezwykle szybko :)))

      Usuń
  9. Beatko zajaczek mnie oczarował, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super . Mówisz 20 minut sznurek i takie cudo....

    OdpowiedzUsuń
  11. Krótszego spania nie odczułam, bo wcześniej się położyłam :) Dzisiaj dzięki zmianie czasu był dłuższy dzień, podoba mi się taka zmiana :) Podoba mi się ta podkładka, szybko Ci poszło zrobienie. Ja nie mam talentu ani do szydełka ani do sznurka. Niestety

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale smakowicie wygląda :) Również jestem oczarowana Twoim stołem a podkładka rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ... ale narobiłam sobie smaka na nalesniki wpadnięciem na tego bloga :)
    Ogólnie świetny blog, piękne zdjecia :)
    Przy okazji zapraszam na mojego bloga : http://maaxitan.blogspot.com/ / ora FANPAGE : https://www.facebook.com/maxitan.photography?fref=ts

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baardzo dziękuję za miłe słowa, tym bardziej, że to słowa od profesjonalistki :) Oczywiście wpadłam i obejrzałam. Masz talent :)

      Usuń
  14. Oj przydałby i się taki koszyk, kompletnie nie mam pomysłu na taki "pomocnik" u siebie. Pięknie tam u Was!
    I zapraszam do mnie na słono - słodki mazurek:
    http://codzienne-przyjemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Naleśników z syropem klonowym nie próbowałam... jeszcze:) Bo te wyglądają smakowicie!
    Troszeczkę zazdroszczę Tobie stołu, gdzie można dowolnie przekładać obrusy, podkładki i stawiać wazony z kwiatkami. Dokładnie tak, jak napisałaś:) Podkładkę ze sznurka zrobiłaś sama? Pięknie się prezentuje!
    Pozdrawiam, Kasia
    Zapraszam też w odwiedziny do siebie Kasmatka

    OdpowiedzUsuń
  16. Ladnieeee:) No i stol :) Dobrze, ze jest!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)