3 lipca 2017

Wieszak na filiżanki

Witajcie Kochani! Wczorajsza niedziela była dniem odpoczynku. To znaczy miała być. Zawsze zakładam sobie, że przejdzie dzień wolny i na pewno sobie poleżę i poleniuchuję. Niestety, tak mam, że szkoda mi czasu na takie lenistwo. Więc poszperałam w piwnicy i wyciągnęłam stare, dębowe drzwiczki od dużego biurka.




Biurko niestety było tak zniszczone, że z bólem serca uratowałam tylko drzwiczki. Malutkie zdobienia dookoła ramki tak mnie zauroczyły, że postanowiłam wykorzystać ten kawałek dębiny na coś subtelnego. Po wyczyszczeniu i woskowaniu, zamocowałam haczyli na filiżanki i kuchenne gadżety. Specjalnie zostawiłam starą kluczynkę, która jest piękną dekoracją. 










No i własnie w ten sposób spędziłam wczorajszą niedzielę. Haha.... Ja chyba nie umiem leżeć i nic nie robić. Myślę, że większość z nas tak ma :) 
Za dwa tygodnie urlop, więc wtedy będę mogła trochę poleniuchować. 

Wielkie uściski,
Beata



9 komentarzy:

  1. Bardzo ładne, praktyczne i pomysłowe. Kocham recykling, żal by było spalić takie drzwiczki. Pozdrowionka.. ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor drewna. Koncepcja na wieszak świetna. Dobrze, że ocaliła Pani drzwiczki, powstało coś funkcjonalnego i uroczego ;). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow.
    Moc poZdrowiEń

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszedł bardzo praktyczny wieszaczek. Kolor drewna piękny, szkoda,że tylko drzwiczki udało się ocalić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny i oryginalny pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)