28 października 2020

Biblioteczka Thonet

 Biblioteczkę firmy Thonet odnawiałam dosyć dawno. Ale dopiero dzisiaj postanowiłam Wam opisać w jaki sposób. Mam nadzieję, że Was nie zanudzam i moje krótkie opisy pomogą chociaż jednej osobie odnowić mebelek z duszą.



Mebel był nadgryziony zębem czasu: wyszczerbiony fornir, dziury po gwoździach, powyrywane części. Najgorsza jednak była czarna farba, którą pomalowano cały mebel. Walka z zerwaniem czarnego czegoś trwała najdłużej. 






Tradycyjnie używałam papieru ściernego, ale przy szybkach musiałam nakładać preparat do spulchnienia farby. Nie chciałam uszkodzić kryształowych szybek, więc bawiłam się w delikatne wręcz jubilerskie ściąganie farby. Najważniejsze, że udało się wyczyścić :)



Potem tylko uzupełnianie forniru, szpachlowanie i klejenie ubytków. 



Po całkowitym oczyszczeniu zabejcowałam orzechowym kolorem i zabezpieczyłam woskiem do mebli. Włożyłam dużo pracy w ten mebelek, ale uzyskałam oczekiwany efekt. 👀







Następne posty postaram się wystawiać na bieżąco. 😉

Pozdrawiam, Beata


1 komentarz:

  1. Podziwiam Beatko. Wspaniale wyszła renowacja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)