19 września 2015

Kosz w stylu loft

Tak się złożyło, że ostatnio piszę tylko o koszach, skrzynkach i pojemnikach. Dlaczego? Może dlatego, że są bardzo inspirujące a zarazem pomocne w domu by ewentualny nieporządek ukryć w jedną chwilę :) Lubię pochować niepotrzebne rzeczy by nie straszyły domowników. W dużym pokoju mamy starą skrzynię, ale często korzystam właśnie z pojemników i koszy.

Tym razem mój kosz jest metalowy i ogromny. Kupiłam go w sieci.
Był zardzewiały i brudny.
To pewnie kosz po ogromnym gąsiorze na wino.
Wyczyściłam go metalową szczotką, odtłuściłam i pomalowałam farbą koloru grafit.  



Rączki były zrobione ze starej gumy. 
Zmieniłam je na fajny, loftowy akcent.
 Bardzo ciasno owinęłam sznurkiem. 
Dołożyłam zgrabne kółeczka i gotowe :)







 Mam nadzieję, ze pamiętacie o moim candy KLIK .
Tylko do jutra :)
 
Uściski,
Beata


37 komentarzy:

  1. Świetny jest, sama uwielbiam wszelakie druciaki :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) ja lubię wszystkie starocia :)

      Usuń
  2. Jest swietny! Mam taki sam. Zardzewialy i brudny. U mnie problem jest taki ze rdza przezarla kilka precikow i teraz myślę czy da się to jakoś dospawac. Kosz jest mega pojemny :) faktycznie jest po gasiorze po winie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go uratujesz to daj znać. Powodzenia !

      Usuń
  3. Jest piękny! Sama mam w domu kilka metalowych koszy, które uwielbiam, ale takiego po gąsiorze to jeszcze nie udało mi się upolować. Także zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo przydatne :) miłej niedzieli

      Usuń
  4. Kosz w nowym wydaniu jest extra!! swietny pomysl na "raczki". pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te rączki trochę minimalizują jego wielkość, hihi.. :)

      Usuń
  5. Kosz w nowym wydaniu jest extra!! swietny pomysl na "raczki". pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie to wygląda. Zaczyna za mną chodzić coraz bardziej nabycie takiego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny :)) Uwielbiam takie kosze i marzy mi się podobny :) Mam nadzieję, ze uda mi się kiedyś trafić :)))
    Świetny pomysł ze sznurkowymi rączkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Te rączki są takie śmieszne :)

      Usuń
  8. Świetny kosz. Pamiętam takie u dziadków :) Gdyby trafiło mi się takie zardzewiałe cudo, też bym przygarnęła :)
    Fajna metamorfoza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Och jaki piękny! Że też na mnie taki nie chce trafić, a tak bym chętnie przygarnęła! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny miałaś pomysł na stary kosz, w tym wydaniu wygląda świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od jakiegoś czasu takie druciaki bardzo mi się podobają, nawet sama próbowałam robić takie;) ale oczywiście w mini rozmiarze, z drutu, który byłam w stanie wygiąć:))
    Kolejna Twoja metamorfoza zakończona sukcesem, gratuluję pomysłu!!:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, ale szykuję jeszcze parę małych zmian :)

      Usuń
  12. Świetna metamorfoza i przede wszystkim bardzo funkcjonalna! :) Muszę się kiedyś pokusić o zrobienie kosz na kółeczkach na jesienne podusie i kocyki przyda się na pewno!
    Udanej niedzieli Beatko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wtedy bardzo łatwo się porusza z całym bagażem hihii... pozdrawiam

      Usuń
  13. Super kosz, uwielbiam takie kosze! Bardzo elegancko odnowiłaś uchwyty, wygląda bardzo efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Miłej niedzieli :)

      Usuń
  14. Jak ja uwielbiam wszelkiego rodzaju kosze i pojemniki :) Twój prezentuje się znakomicie-kto by pomyślał,że jeszcze niedawno był rdzewiuchem :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam taki sam kosz, muszę go wreszcie pomalować.Twój wyszedł bosko!Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Beatko, kosz wyszedł Ci znakomicie i ja muszę poszukać na strychu...może mam ;-)...nie wiem jak to się stało, że przegapiłam zabawę ;-(

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosz idealnie pasowal by do mojego nowego regalu

    OdpowiedzUsuń
  18. Złota Rączka z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kosz jest fenomenalny, i co najważniejsze nie jest to jakiś nowy wyrób tylko stara staroć.Uwielbiam starocie.Pozdrawiam i zapraszam do mnie na rocznicowe Candy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejna dewiza się potwierdza- przedmiotów z duszą nie kupujemy w sklepach z nowymi rzeczami:)

    I funkckcjonale i "do patrzenia"

    OdpowiedzUsuń
  21. Kosz jest świetny - o takim właśnie marzę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przejzalam Twojego bloga, super inspirujacy. Odnawianie mebli marzy mi sie skrycie ale przy dwojce maluchow, pracy i obowiazkach musze poczekac. Dziekuje slicznie, ze tak opisujesz krok po kroku metamorfozy, bo ja stawiam pierwsze kroczki w tym temacie.
    Podziwiam prace i zangazowanie Wasze, cuda tworzycie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)