26 maja 2017

Stół patyczak

Witajcie Kochani! Dzisiaj, dla odmiany, pochwalę się jak odnowiłam stół. Wiem, wiem... to był żart. Przecież ciągle coś odnawiam. :) Dzisiaj na tapecie stół patyczak. On chyba nie jest taki typowy patyczak, ale ma cienkie nóżki i tak go nazwałam. Jest drewniany i to jego zaleta. Dostałam go od koleżanki, kiedy pomagałam jej uprzątnąć garaż. Okazało się, że w stercie donic i doniczek stoi sobie takie cudo. Zrobiłam oczy KOTA ze Shrek-a i udało się! Jest mój :) 





Był strasznie brudny. Blat pochlapany jakąś farbą, na nogach odchodzący fornir, a pod spodem strasznie tłusty. Wszystkie powierzchnie trzeba było ręcznie wycyklinować. 






Fornir posklejać, uzupełnić. Poszpachlować dziury. Czyli dzień jak co dzień 💪 (Ale mam bałagan w tej swojej pracowni!!)

Potem już tylko barwienie i zabezpieczenie. Zdecydowałam, że poszaleję i pomalowałam mu czarne skarpetki. Blat i nogi zabarwiłam na dąb.




I chociaż ma pewnie z 50 lat, to wygląda bardzo młodo :)










Dzisiaj dzień mamy. Wszystkim mamom składam wszystkiego najlepszego i dużo cierpliwości w tej, niesamowitej przygodnie jaką jest być mamą :) 
Powyższy aloes jest od mojej mamy, której od dwóch lat już nie ma ;(

Uściski.
Beata

16 komentarzy:

  1. Witaj, pięknie odnowiony mebel
    co do "skarpetek " mam odmienne zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) pozdrawiam

      Usuń
  2. No faktycznie ubyło mu lat :). Świetnie wyszła Pani ta metamorfoza :). Mi jeszcze wpadło w oko szare krzesło. Jest cudne. Poluje na takie, żeby je odnowić po swojemu, ale jakoś nie mam szczęścia ;). Cieplutkie pozdrowienia przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak faktycznie. Upolowane krzesła patyczaki to wielka frajda :)

      Usuń
  3. super wyszedł ,maa pare starych ław nadawałby sie do metamorfozy choć nie sa zniszczone , piękny wazon i aloes ostatnio szukam ,ale takiego 3 letniego bo wtedy mozna miąższ uzywać , niestety nikt ze znajomych nie ma :(

    wzajemnie i wszystkiego dobrego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój aloes był bardzo duży (bo to jeszcze pamiątka po mojej mamie)ale rozsadziłam i porozdawałam odnóżki. Szkoda, że nie wiedziałam, że szukasz :(

      Usuń
  4. Ale cudo! Wygląda rewelacyjnie. Fajnie komponuje się z krzesłem i dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie go odnowiłaś, jeszcze jeden mebelek, który posłuży przez wiele kolejnych lat zamiast skończyć jako opał. To lubię ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię kiedy dam drugie życie :))) pozdrawiam

      Usuń
  6. Podoba mi się Twój pomysł z czarnymi skarpetami, wyszło super!

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedyś okazję odnawiać stół, Twój wyszedł super :)
    a możesz napisać skąd jest ten zegar nad nim, bardzo by mi taki także pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A zegar kupiłam na Westwingu :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  8. Po prostu piękny mebel zrobiłaś!:)
    Fach masz w ręku .
    Teraz wygląda jak nowy - przyznam że miał potencjał ale aż takiego super efektu się nie spodziewałam.
    BRAWO!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)