8 stycznia 2017

Wieszak ze starych drzwiczek.

Witam Kochani. To jest mój pierwszy post w tym roku. Wracam do swoich ukochanych staroci i co chwilę wygrzebuję z piwnicy coś nowego. Tym razem stare drzwiczki. Dwa lata temu dostałam je od kuzyna męża z Rzeszowa. Uwielbiam to uczucie, kiedy słyszę: "mam coś dla Ciebie". :) I kiedy okazuje się, że to jakiś staruch, cieszę się jak dziecko. To nie znaczy, że gdybym dostała nowiutki samochód byłabym zawiedziona, nie, nie.... wręcz przeciwnie. Ale wiecie o czym mówię? Wszystkie graty znajdą u mnie schronienie. I tym razem drzwiczki, które wyleżały się w piwnicy dostaną drugie życie.




Są ciekawe, mają zdobienia i nie trzeba nic kleić. Więc zdecydowałam, że to będzie fajny wieszak na klucze. 




Musiałam zdemontować stare zawiasy a w ich miejsce podkleiłam sklejkę i wypełniłam szpachlą. Chciałam, żeby brzegi były gładkie. Zostawiłam oryginalną kluczynkę, a niech będzie ją widać. W końcu to drzwiczki :)




Drzwiczki wyczyściłam, pomalowałam farbą kredową na grafit i zamontowałam małe haczyki. Każdy komplet kluczyków podpisałam na kawałku dębowego grewienka z naszym logo "after better" :) Powiesiłam w przedpokoju.










Wygląda trochę inaczej, ale za to oryginalnie :)





Miłęgo tygodnia Wam życzę :)

Beata


19 komentarzy:

  1. Piękna reanimacja, uwielbiam takie przemiany.:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł. Cała szafka prezentuje się po prostu ekstra ;). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor też chodzi za mną od długiego czasu.Marzy mi się jedna ściana w salonie w odcieniu grafitu lub indygo...czy się spełni? trudno powidziec bo wszak kobieta zmienną jest hi hi hi

      Usuń
  3. Super! Nawet drzwiczki można tak praktycznie wykorzystać. Świetny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na prawdę wszystko można wykorzystać, tylko trzeba trochę pracy i już :)

      Usuń
  4. Skupia uwagę:)
    Gadżet praktyczny i super dekoracyjny.Czy to ten sam kolor co prezentowany taborecik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ta sama farba co siedzisko taboretu. Jakoś lubię ten grafit :) Myślę o dużej witrynie do kuchni w tym kolorze. pozdrawiam

      Usuń
  5. Fajny pomysł na wykorzystanie drzwiczek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł i te uchwyty!! W Bardzo fajny sposób je wykorzystałaś:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, tak jakoś wyszło , haha...

      Usuń
  7. Świetny wieszak. A wiesz, że mnie od razu przyszła na myśl stara szafka na licznik prądu? W wielu starych domach za takimi małymi drzwiczkami bywał on ukryty. Zwykle drzwiczki były jednak mało dekoracyjne. Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo... ta szafka może być super :)

      Usuń
  8. Bardzo fajnie! Świetnie to wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialnie wyglądają, bardzo z charakterem. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie przeróbki to ja lubię!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)