12 grudnia 2016

Drewniana niecka- koryto

Od kiedy wróciłam po wyprzedaży garażowej od koleżanki z całym samochodem skarbów zaczynam je czyścić i wciągać powoli do domu. Tak niewidzialnie, żeby nie zagracić mieszkania, ale korzystać  z nich w miarę możliwości. :) I taka okazja się nadarzyła. Idą święta i jest potrzeba wymodzenia jakiegoś stroika. Wiele ich było: wiszące wianki na ścianie, leżące-otulające świecę, które można ułożyć na stole itp. Niewiele myśląc zeszłam do piwnicy i wyciągnęłam nieckę lub jak kto woli korytko. Stare, zeżarte przez chrząszcze, ale piękne. Oczyściłam je szlifierką i papierem ściernym. Ukazał się piękny srebrny kolor drewna. Bardzo mi się spodobała więc zabrałam ją do domu by wykorzystać do stroika. 



Mimo, że deszcz padał cały weekend, poszłam na łowy. Przyniosłam gałązki świerku, ostrokrzewu i tui. Niestety znalazłam tylko jedną szyszkę :( I zastanawiałam się dlaczego ich nie ma. A może Wy wiecie: kiedy trzeba zbierać szyszki? Bo w moim lesie ich nie było ,haha...


Powyciągałam orzechy, kupione szyszki, małe bombki i suszone pomarańcze i świece.




Podporą mojej dekoracji jest stara niecka :) Resztę ułożyłam jak mi w duszy grało.










Zdaję sobie sprawę, że moja dekoracja daleko odbiega od skandynawskich trendów. Ale jak można nie wykorzystać tak fajnego starocia jakim jest koryto? Ja musiałam :) 

Serdecznie pozdrawiam,

Beata


26 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na korytko, i piękna kompozycja. Szkoda, że ja takich nie umiem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Korytko przepiękne!!!! I jaki śliczny stroik powstał!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapitalny pomysł.W Twoim wnętrzu wpasował się idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ogromnie i korytko i Twoja dekoracja w nim
    Pięknie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. super pomysł, pięknie wyszło

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna misa drewniana, a ty stworzyłaś uroczy stroik:) Pozdrawiam MAlwina

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszło super! Uważam, że nie trzeba kupywać gotowizn, własne dekoracje są najpiękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wszystko musi być skandynawskie :) Dekoracja przez Ciebie zrobiona jest piękna a koryto, niecka czy jak tam jeszcze inaczej można to nazwać jest PRZEPIĘKNE !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała dekoracja. Pamiętam taką nieckę, babcia zaczyniała w niej ciasto na chleb. Nie było szyszek? Dziwne, ja właśnie dziś przyniosłam, może się spóźniłaś? To czas, kiedy wiele osób poszukuje naturalnych dekoracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zdziwiłam. W przyszłym roku muszę wybrać się do lasu trochę wcześniej :)

      Usuń
  10. Fajny i bardzo oryginalny pomysł ;) a szyszki pewnie leżą w dziupli wiewiórki ;) też szukałam i nie ma w lesie, albo zima bedzie łagodna i drzewa się nie zabezpieczyły, albo zwierzaki zrobiły zapasy. Mam jeszcze inną teorię. ..... Ludzie potrzebują do dekoracji i wyzbierali już wcześniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, coś z tymi szyszkami się stało :) Uściski

      Usuń
  11. To stare korytko sprawia, że twój stroik Beatko jest naprawdę wyjątkowy. Widziałam podobne korytka, ale tu skubańce się znają na rzeczy i tanie nie były. Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny staroć!!! Moja babcia robiła w takim korytku ciasto na pierogi. Nigdy nie wałkowała wszystko w rękach....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Sliczne Beatko:)
    Radosnego Swietowania i Do Siego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  15. Korytko mega! Bardzo mi się spodobało!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kreatywne wykorzystanie :) Lubię Twoje pomysły!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)