14 października 2016

Lampion DIY

I znowu coś znalazłam. haha... W starym, opuszczonym domu leżał zakurzony klosz. Nie był uszkodzony więc oczywiście przygarnęłam go bez namysłu. Zawsze tak mam. Najpierw biorę, a potem myślę co z tym fantem zrobić. I w myśl: "potrzeba jest matką wynalazków"wpadłam na pomysł, że może być świetną lampą bez prądu. Nie miałam oświetlenia na parapecie pomiędzy kwiatkami. A ponieważ nie mam firanek lubię kiedy parapet jest półką do dekoracji okna i pokoju.



Dużą świecę postawiłam na plasterek drewna i nałożyłam klosz. 







Myślałam, że światełko będzie za małe na tak duży klosz, ale jednak nie :) Daje piękny, ciepły blask.





Przyjdzie dzień kiedy wykorzystam ten klosz na lampę nad stołem w pokoju. Ale teraz nacieszę się takim lampionem.

Miłego weekendu
Beata



15 komentarzy:

  1. Rozwalasz mnie kochana.Ile to ja mam takich starych kloszy i nie raz kombinejszyn co z nimi zrobić,a tu taki prosty patent.Zastosuję na pewno,zastosuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie!!! Że jeszcze mam pomysły, na które nikt nie wpadł. I jeszcze Ty to mówisz. Taki fachowiec od pomysłów. :) Buziaki

      Usuń
  2. Miałaś świetny pomysł, jak zwykle zresztą:))) hihi:) lampion wyszedł rewelacyjnie, a z takim światełkiem to wieczory z pewnością sa przytulne:) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapalam go codziennie. Ogromne buziaki :)

      Usuń
  3. Jak zawsze pomysł genialny :) Wygląda pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super lampion! Żałuję, że nie mam klosza, który można tak wykorzystać

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne w swej prostocie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda pięknie :) pogratulować pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha ja tez gdzieś takie starocie mam i ie pomyślałam że można go tak wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)