25 listopada 2013

Bieżnik z filcu

 
Kiedy wracam autobusem z pracy, a droga nie jest krótka bo z pętli do pętli, wpadam na masę robótkowych pomysłów. Dzięki Waszym blogom, mam potrzebę coś uszyć, skleić, pomalować czy udekorować. Taka manualna praca bardzo mnie uspokaja i wprowadza w dobry nastrój. A ponieważ na ulicach i w sklepach widać zbliżające się święta , postanowiłam zrobić świąteczny bieżnik.
Taki trochę inny, bo z filcu. :)
 
 
Kupiłam:
szary filc o pasujących mi wymiarach, filcowe dekoracje świąteczne, klej i czerwoną mulinę.
 

 
Ręcznie obrobiłam bieżnik czerwoną nitką. Nie ukrywam, że robiłam to pierszy raz, hihihi..
Fajna zabawa, polecam.:)
 
 
 
 
 
Potem przykleiłam filcowe, czerwone ozdoby po przeciwnych stronach bieżnika.
Ja skorzytałam z gotowych elementów, ale tylko dlatego, że nie umiem haftować. :(
Ale wszystko przede mną!
Kiedyś spróbuję ozdobić własnoręcznym haftem?!
 
 
 





 
 
Ściskam gorąco i życzę miłego tygodnia,
Beata
 
 
 
 

16 komentarzy:

  1. I masz bieżnik jedyny w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł ! I na bieżniku ozdoby 3D :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie proste i takie piękne. Spokojnie możesz wystawić gdzieś ten pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no bardzo profesjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Beata,ten bieznik jest genialny, prosty , a jaki ladny! Naprawde bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baardzo dziękuję. Ściskam gorąco!!!

      Usuń
  6. Fantastycznie Ci to wyszło, bomba :)
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Cieszę się kiedy podoba się moja wydumka, hihihihi...

      Usuń
  7. Wspaniały pomysł :) Jestem tu po raz pierwszy i zostaję na dobre :):):) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciepła zapowiedź Świąt Bożego Narodzenia :) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)