4 kwietnia 2016

Moje murano

Dzień dobry :) 
Każda z nas lubi kupić coś okazyjnie. To tak jak ja. Kiedy kupię ciuch, buty czy następny, domowy gadżet cieszę się jak dziecko. I oczywiście mam parę gadżetowych sklepów, do których zaglądam zawsze kiedy jestem w pobliżu. Jednym z wielu jest sklep TK Maxx. Kiedyś grzebałam w ciuszkach, ale jest tego tyle, że trochę szkoda mi czasu na takie poszukiwania. Zawsze zaglądam do działu DOM. I co jakiś czas wychodzę z nowym MUST HAVE :) No cóż, to chyba moja wada, ale przecież nikt nie jest doskonały..... 





Wracam do rzeczy. Niedawno byłam by upolować coś fajowego. Na półkach świeciły się kolorowym szkłem świeczniki home made z Włoch. Były takie inne.... ładne.






Niestety były drogie, więc pokręciłam się koło nich i wróciłam bez zakupów. Myślałam o takim świeczniku, aż wymyśliłam. Poszperałam w mojej szafie ze szkłem i porcelaną i znalazłam :) Piękny wazon z Huty szkła Adama Jabłońskiego mojej babci. 




Postanowiłam, że nie będę uzupełniała mojego nowego-starego świecznika woskiem. Wsypałam trochę białych kamyczków i wstawiłam waniliową świeczkę. Mam własne, polskie murano :) 
P.S. puderniczka też jest od babci!










Dzięki temu, że od lat zbieram po rodzinie różne przedmioty, zawsze mogę zmienić sobie dekorację w moim domu. Bo przecież moda wraca, i nie tylko w ciuchach. Meble, lampy czy szkło z połowy XX wieku mają w sobie coś magicznego. Czy Wy też tak myślicie?




Przy okazji szperania po moich skarbach znalazłam mojej prababci cukiernicę, 
ale jest w kiepskim stanie. Spróbuję doprowadzić ją do używalności :) 
Wtedy Wam ją pokażę.


Pozdrawiam,
Beata


22 komentarze:

  1. Jest piękniejszy niż włoski. I ma duszę, wszak jest po babci. Często nie trzeba wydawać pieniędzy, tylko chwytać inspirację. Ja też lubię gromadzić różne rzeczy z dawnych lat i dawać im drugie życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%. Chyba jesteśmy sentymentalne :)

      Usuń
  2. Nie wiem gdzie, ale widziałam takie klosze szklane, niecodzienna ozdoba.Mam tak samo z zakupami, po tym można poznać jaka jestem dziecinna, bo z każdego małego pierdalansiku mogę się cieszyć jakbym co najmniej skarb znalazła:-) Wspaniałego tygodnia życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, okazje zdecydowanie uszcześliwiają nas kobitki. Ale szczęście jeszcze większe kiedy uda się wygrzebać coś co podobało się w sklepie, ale było za drogie. No i mają tą przewagę sentymentalną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!!! Magiczny świecznik!!! Ja również uwielbiam takie skarby z duszą :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grunt to z niczego zrobić coś;) A jak to cieszy:) Pozdrawiam Malwina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kupno nowej sukienki , hihiii...

      Usuń
  6. i to lubię a nie ciągle tylko kupować nowe i nowe :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często to stare jest lepsze niż to nowe :) Usiski

      Usuń
  7. No i masz, nawet ładniejszy niż te nowe. Ja tam lubię wyłowić coś ze staroci, co jeszcze posłuży. Czasem to prawdziwe skarby. Jak patrzę na czasy młodości, to kiedyś jak ktoś wynosił coś ciekawego ze śmietnika, to wstyd na całą okolicę (śmieciarz!), a staroci się ludzie pozbywali, tylko nowe i nowe. A teraz doceniamy starocie, a nowe oznacza przeważnie chińskie, a jak już porządne i z klasą, to kosztuje słono. Takie czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem łowcą staroci. Buziaki

      Usuń
  8. Ten wazon jest sto razy ładniejszy niż te całe włoskie świeczniki.Wiesz ile teraz na jarmarku staroci było takiego kolorowego szkła ? Istny szał jest teraz na ten design.Coś pięknego.Kolorowe kieliszki, wazony czy patery.Mąż mnie tylko hamował od rozwalania pieniędzy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chcę tam pojechać. Napiszę do Ciebie na prywatnego, pozdrawiam moja bratnia duszo :)

      Usuń
  9. hahaha. pamietam takie misy , wazony z domu moich dziadków... szkoda,że moja mama je rozdała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze taką rybkę, ale nie jestem jeszcze tak odważna by ją postawić na komodzie :) pozdrawiam

      Usuń
  10. Lubie TKMaksa:) Bylam w nim kilka dni temu. Ale niektore ceny zwalaja znog. Kocham ich pudelka wszelakie.

    Ale najbardziej lubie, tak jak Ty, cos wyszukac, albo zmienic orzeznaczenie przedmiotu, wrocic do rodzinnych pamiatek:)

    Pieknie to wymyslilas:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie jest mieć tyle skarbów i szukać wśród nich inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kolorowe szkło :)
    Wygląda pięknie i wiem że pewnie twoje cudo ma wiele zastosowań :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z Murano przytargałam kilka pięknych drobiazgów, bo nie mogłam się oprzeć ich urokowi :) W niektórych sklepach "szklanych" Wenecji mogłabym zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)