1 września 2014

Grzybobranie :)

 
Miniony weekend był wypełniony po brzegi grzybami.
Nie spodziewaliśmy się, że już ich jest tyle,
więc jak co roku, pojechaliśmy na spacer do lasu.
Pomyśleliśmy że jeśli znajdziemy parę grzybów to zrobimy
pyszną jajecznicę z grzybami i cebulką.
A tu ogrom rosnących małych kapeluszników miło nas zaskoczył.
 

 
Rosły pięknie do momentu, aż je znalazłam :)





 
A to drugi las. Wyglądał jak z bajki....
 
 


 
Zebrane dary lasu:)





I nasza coroczna jajecznica z grzybami i cebulką.
mniammmm...



 
A tutaj mała migawka z częściowymi przetworami.
Wracając z grzybobrania kupiłam kiść papryczek chilli i dynię.
Czy to oznacza, że zbliża się jesień?




 
Pewnie każdy z Was ma swój przepis na marynowane grzyby, ale poniżej podam swój:
 
Składniki:
  • świeże grzyby
  • 1 szklanka octu 10%
  • 3 szklanki wody
  • parę listów laurowych
  • parę ziela angielskiego
  • 1 łyżka cukru
 
Grzyby obieramy, myjemy i gotujemy 10-15 min w osolonej wodzie. Zalewę zagotowujemy. Układamy ugotowane grzyby do umytych słoików do 3/4 wysokości słoika. Zalewamy grzyby gorącą zalewą i mieszamy widelcem zalane grzyby, tak by ocet doszedł do wszystkich grzybów. Zakręcamy słoiki i stawiamy do góry nogami. My nie wytrzymaliśmy i już po 1 dobie spróbowaliśmy. Były pyszne.
 


Bardzo dziękuję za zgłoszenia do zabawy  
i cieszę się, że przygotowany przez nas cukierek Wam się podoba. :):):)
 
Ściskam gorąco i życzę miłego dnia,
Beata
 
 
 

 


 
 
 


18 komentarzy:

  1. mmmm ale się smacznie zrobiło ! moze i mnie sie uda w końcu wybrać na grzyby :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam zapach świeżych grzybów :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, ale uwielbiam też je jeść :)

      Usuń
  3. Beatko, przepysznie:)
    U mnie dziś identyczne klimaty- wczoraj nie wytrzymałam i pojechaliśmy do lasu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to z pewnością wrócicie z pełnymi koszami :)

      Usuń
  4. Ja nie znam się na grzybach,nie lubię ich zbierać ale takie już przyrządzone i smakowite-jak twoje,na pewno bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o mama mia jaki urodzaj :-) Aż u mnie zapachniało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są grzyby i czekają na nas!! pozdrawiam

      Usuń
  6. Fiu, fiu, ale łupy! :) Oj, zjadłabym jajeczniczkę z grzybami... albo grzyby w śmietanie... albo risotto z prawdziwkami... :)~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jestem głodna :( pomysł na risotto - genialny!!! dzięki

      Usuń
  7. Prawdziwe dary lasu,ilość powala :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Normalnie zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moj maz tez zapalony grzybiarz. I masz racje, rok bardzo obfity w zbiory:)
    Przewaznie grzyby mrozimy, i tak, jak wyzej ktos wspomnial, risotto-boskie. Zupka=krem tez:))
    Usciski:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście i zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Uwielbiam je czytać :)