13 lutego 2016

Lampa w stylu LOFT

Parę miesięcy temu zrobiłam nowe oświetlenie nad stołem w kuchni TU . Mnie się bardzo podobało, mojej rodzinie mniej. Oczywiście nie przejmowałam się tym bo w końcu kuchnia to moje królestwo hihii.. 




Ale pewnego dnia, moja córka znalazła ( ona też zwraca uwagę na starocia) starą, metalową lampę w stylu LOFT. Lampa to szumnie powiedziane, bo to tylko był abażur- miska. Metalowe, brudne, ciemno-zielone i zardzewiałe. Ale wiedziałyśmy, że musimy wyratować tego grata. Wyszorowałam skorupę.

8 lutego 2016

Doniczka w stylu scandi


Mimo, że moje posty nie są dość regularnie wstawiane, niestety doba jest dla mnie wyjątkowo za krótka, to staram się być na bieżąco z odwiedzaniem Waszych blogów. Chociaż na chwilę wpadam by zaczerpnąć nowej inspiracji, czy po prostu coś fajnego od Was ściągnąć. Od zawsze podobały mi się klasyczne wnętrza. Stare meble, grafiki, rodzinne zdjęcia, porcelany czy srebra. Jednak ostatnio zauważyłam, że oglądając przemiany czy remonty w Waszych domach zakochałam się w skandynawskich detalach. Wnętrza scandi mają to wszystko co lubię: stare meble, lite drewno, piękne szkło, proste dodatki i biało- czarną grę kolorów. Zauważyłam u siebie, że zaczynam wprowadzać do swojego mieszkanka właśnie tą grę kolorów. Mam nadzieję, że nie przeholuję z dodatkami scandi i moje starocia nie zginą w tle :) 


 



Ostatnio kupiłam w (popularnie) Biedrze kwiatka za 5,99 zł i pomalowałam starą osłonkę właśnie na biało-czarno.

21 stycznia 2016

Dębowy kredens

 
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jak odmłodziłam dębowy kredens moich przyjaciół. Pracowałam nad nim jeszcze w zeszłym roku. I jakoś się złożyło, że dopiero dzisiaj wstawiam tego posta.
Zawsze staram się opisywać co robię "krok po kroku", ponieważ mam cichą nadzieję, że komuś moje opowiaski się przydadzą. Może kiedyś, ktoś wpadnie na Hungry for ideas i zdecyduje odnowić stary, rodzinny mebelek czytając moje "krok po kroku". Dzisiaj będzie inaczej. W telegraficznym skrócie, chociaż prace nie były takie prędkie, będzie więcej zdjęć niż opisów. Miłego oglądania :)
 
 
 


Wyglądał tak :

15 stycznia 2016

Malowanie mebli farbą kredową

 
Ponieważ pytacie mnie: czy polecam malowanie mebli farbami kredowymi?
Spróbuję ująć w paru zdaniach. 
 
 
 
 
Właściwie wolę barwić drewno naturalnie, wykorzystując bejce i woski. Wtedy widać naturalne piękno takiego mebla. Jednak wszystkiego trzeba spróbować. Przy okazji malowania pokoju syna (pisałam o tym TU ) postanowiłam, że spróbuję przemalować jego sosnowe meble. Nie chciałam wymieniać, bo budżet na to nie pozwalał. A meble sosnowe, chociaż już dwudziestoletnie, zawsze to drewno a nie sklejka. Kupiłam grafitową farbę kredową Dekor Paint Soft  (i to nie jest reklama) i pomalowałam grubym pędzlem łóżko, bez specjalnego przygotowywania powierzchni. Zabezpieczyłam bezbarwnym woskiem firmy Starwax i dla mnie wyszło super.