11 października 2016

Wolę drewno od sklejki :)


Pewnie każdy wie, że jak się baba uprze to nie ma zmiłuj się. Kiedyś wspominałam Wam, że nie lubię półki w mojej kuchni. Kiedyś mój M zawiesił ją i strasznie był z niej dumny.  :( Nie pasowała do naszej wiejskiej kuchni. Więc musiałam użyć mojego uroku, haha... I namówić męża na zmianę owej półeczki. Nic nie mam do sklejek, ale jeśli mam wybierać, to wolę surowe drewno :) 




Bardzo chciałam, by nowa półka była identyczna jak w przedpokoju. Zwykły gruby kawałek drewna na kutych podpórkach. Zresztą poniżej widać różnicę :)


26 września 2016

Znaleziony stolik z rattanu


Dlaczego napisałam w tytule - znaleziony? Bo tym razem z moją siostrą a nie córką (haha..) znalazłyśmy go w starym, przygotowanym do rozbiórki domu. Meble z rattanu na ogół nie są wartościowe, ale skoro stolik ma blat i cztery nogi to można go odnowić i wykorzystać chociażby na tarasie. 




Najpierw, stolik umyłam wodą z mydłem. To nie jest lite drewno więc nie szlifowałam go. Oczyściłam z kurzu, odtłuściłam i postawiłam na słoneczku żeby wysechł.

12 września 2016

Tapicerowany stołek - patyczak


Dzień dobry :)
Tak, to ten stołeczek  kupiłam w Żytkiejmach na Suwalszczyźnie. W stercie starych mebli i przedmiotów sterczały patyczaki, które wyciągnęłam za nogi. Niby nic specjalnego, ale ja mam słabość do takich nóżek w mebelkach. 





16 sierpnia 2016

Łowy podczas urlopu


Zniknęłam na długo, bo jak większość z nas, swój wolny czas przeznaczyłam na leżakowanie, zwiedzanie, odpoczywanie, spacerowanie, opalanie, kąpanie i próbowanie regionalnych przysmaków. Najpierw odwiedziliśmy Suwalszczyznę. Oaza spokoju. Piękne widoki, czysta przyroda i przepyszne jedzonko.