Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

20 lutego 2017

Trzy małe stołeczki

Są takie rzeczy z którymi nie chcemy się rozstać. Lubimy stary fotel, zdezelowaną torebkę, czy wytarte dżinsy. I mimo, że wyglądają fatalnie, chcemy je mieć i już. Moja koleżanka ma takie 3 stołeczki. Niby nic szczególnego, ale pochodzą od rodziny i szkoda je wyrzucić. Oczywiście trafiły w moje rączki :) haha... 





Drewno stabilne, więc tylko wyczyściłam. Tapicerka do wymiany.

12 lipca 2015

Torba z logo

Oj długo się nie odzywałam :( 
Jestem tuż przed urlopem, a jak same wiecie, dni tuż przed zawsze się jakoś kurczą.
Ale w tym natłoku spraw do załatwienia, miałam ogromną niespodziankę :)
Joasia z Manic Monday uszyła specjalnie dla mnie torbę z logo after better :)

Idealny gadżet na wakacje! Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.
Jest jedyna, niepowtarzalna i zrobiona tylko dla mnie!






Z ogromną przyjemnością  polecam Asi wyroby.
Praca przy ustalaniu chociaż najdrobniejszych szczegółów była jak tworzenie małego dzieła :)
Bez żadnego problemu realizuje indywidualne zamówienia i można rzec zachcianki.
 *
Jadę na urlop z nadzieją na doświadczenie czegoś nowego i zobaczenie czegoś niezapomnianego. Mam nadzieję naładować baterie na cały rok :) Nie wiem, czy będę miała możliwość napisania posta, ale na pewno będę wrzucała zdjęcia na Instagramie .
Serdecznie Was tam zapraszam :)
Do Miłego,
Beata

21 czerwca 2015

Poduszki z materiału "second hand"

Przez długi czas dodatki w dużym pokoju miałam pomarańczowe. Ponieważ meble mam w kolorze orzecha, dywan i zasłony kremowo-kawa z mlekiem to musiałam ożywić trochę te brązy. Był to pomarańcz. Pomarańczowe świece, pomarańczowe poduchy TU  i TU . I chyba mi się znudziło :(. Połaziłam trochę w necie i pomyślałam, że brudny niebieski lub siny jest w sam raz. Lubię kolory, które nie rzucają się w oczy. Mają swoją głębię i nie krzyczą : Patrz na mnie!
I to był tylko pomysł, który nie wiedziałam kiedy zrealizuję. Ale  ostatnio przechodziłam koło second hend-u i coś mi powiedziało: wejdź i zobacz co tam mają. I weszłam, :)))
 I kupiłam cudny koc w krateczkę (był z metką). Zapłaciłam za niego 17 zł. Z tego samego kosza wygrzebałam COŚ. Nie mam pojęcia co to jest, ale kolor jest boski. Przy kasie Pani powiedziała, że to chyba pas na sypialniane łóżko, które kładzie się po zaścieleniu łoża. (?) 
 Zapłaciłam 4 zł. I wyszłam ze sklepu szczęśliwa.



Kupiłam dwa suwaki do poduszek i do roboty!



Uszyłam dwie poduchy w kolorze brudnego niebieskiego, dokupiłam jeszcze jeden koc w PEPCO. Musiałam, bo miał pasujący kolor :)
I w taki sposób z koloru pomarańczowego przeszłam w brudny niebieski.  









I jak jest? Jest inaczej.  Naszej Monie bardzo odpowiada :) Udaje, że nie wie o co chodzi.





Muszę jeszcze wykombinować jakieś oświetlenie w tym kolorze,
a przynajmniej podobnym :)

Miłego tygodnia  dla wszystkich,
Beata