Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boże narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boże narodzenie. Pokaż wszystkie posty

7 grudnia 2017

Dekoracja w oknie


Uwielbiam ten przedświąteczny czas. Można przystroić w domu dosłownie wszystko i żaden z domowników nie jest zdziwiony, że coś głupiego wymyśliłam. :)





W mojej kuchni nie da się nic świątecznie przystroić poza oknem. Więc użyłam swojej jesionowej gałęzi i powiesiłam ją w oknie kuchennym. Na niej zawiesiłam nieregularnie bałtyckie szyszki na biało-czerwonym sznureczku. Wcześniej, przyozdobiłam szyszki białą, kredową farbą.

20 listopada 2017

Wianki cd....


Ostatnio wkręciłam się w klejenie świątecznych wianków. Przywiezione szyszki z nad morza powoli się kończą, ale to nic. Dokupuję różnego rodzaju półprodukty i tworzę, tworzę. Obieram wiodący kolor i kombinuję co by jeszcze dołożyć lub odjąć. 




Ostatnie moje dwa dzieła są w kolorze starego złota i błękitu. Nie zawsze świąteczny wianek musi być zielono- czerwony :)) 
Nie mam dużo zdjęć, ale pochwale się paroma. 

18 września 2017

Wianek z szyszek

U Was też tak wieje? Urywa głowę jak nic. Wczoraj wieczorem nie wiedziałam co zrobić z rękami i chodziłam po domu szukając zajęcia. To taki nerw przed poniedziałkiem, chyba... 
Wyciągnęłam ze swoich zapasów wianek z trawy, szyszki, klej i tasiemkę. I wymodziłam wianek z szyszek. Na razie, jest to wersja jesienna, ale można ją wzbogacić o świąteczne ozdoby. 



Szyszki przyklejałam na około od zewnętrznej i wewnętrznej strony wianka. Idąc ku środkowi. Przez cały czas kiedy kleiłam szyszki towarzyszyła mi biedronka. Pewnie była w szyszkach.

24 listopada 2016

Zaczynam dekorować dom


W minioną niedzielę byłam na kiermaszu Mojego Mieszkania w Pałacu Prezydenckim. Byłam z naszymi deskami do serwowania, świecznikami i nowym pomysłem: domkami z drewna. Takie trochę skandynawskie, ale mam do nich słabość. Upiekłam duże, piernikowe serca by spędzić miło czas wśród twórczych osób. Stoiska oblepione były przeróżnymi dekoracjami świątecznymi. Od porcelanowych skrzatów, wyjątkowych stroików i wianków po szyte przytulaki dla dzieci. Cała atmosfera kiermaszu była tak świąteczna, że przyszłam do domu i kombinowałam co by wymyślić nowego w tym roku. Nie chcę typowych dekoracji. Od lat podobają mi się tylko naturalne, świąteczne ozdoby. I tak będzie w tym roku.





Parę szyszek kupiłam, parę przywiozłam z działki. Przydźwigałam do domu modrzewiowe gałęzie. I na dzień dzisiejszy wykombinowałam taką dekorację.

24 grudnia 2014

Wesołych Świąt !


Kochani!
Życzę Wam wszystkiego najlepszego, radosnych Świąt z najbliższymi.
spełnienia wszystkich marzeń, bo przecież każdy je ma i
niesamowitych pomysłów do realizacji.



A to nasze pierniczki :) Trochę się różnią. Zgadnijcie kto je dekorował ?
Po lewej stronie córka :)))
Po prawej syn , ale tak samo pysznie smakują.

Ściskam Was mocno i dziękuję za życzenia,
Beata

15 grudnia 2014

Dekoracje świąteczne cd.

 
W tym roku stawiam na naturę i uznaję zasadę, że im mniej się dzieje tym lepiej :) Na początku powiesiłam gałąź na ścianie jest TU a teraz mam olchowe dwa świeczniki oczywiście zrobione przez mojego M.
 
 

 
I kiedy oglądam Wasze zdjęcia i czytam Wasze spostrzeżenia z przygotowań do świąt, mam tysiące pomysłów na świąteczne dekoracje. Ale nie da się zrealizować ich wszystkich w małym mieszkanku. Więc przygotowuję tylko takie, które nie wymagają dużych nakładów finansowych i czasowych. Są proste ale przy tym wyjątkowe.








A suszone pomarańcze kupiłam na świątecznym kiermaszu w Starej Miłosnej. Są bardzo aromatyczne i mają piękny kolor, ponieważ były suszone na kozie :)
 
 
 
 
Lubię etap przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia.
To taki magiczny czas dla dzieci ale i dla dorosłych.
Jak pewnie wiecie, mam już duże dzieci i myślałam, że w tym roku nie będę już piekła pierniczków, bo przecież z kim będę je dekorowała? No i się myliłam ! Moje dorosłe dzieciaki chcą piec i dekorować pierniki :)) Super, bo ja też tego chcę. Więc w przyszły weekend bawimy się jak za dawnych czasów.
 
Życzę Wam miłego tygodnia,
Beata
 
 
 
 
 


1 grudnia 2014

Gwiazdka z nieba

Czas świąt zbliża się wielkimi krokami więc postanowiłam sukcesywnie dekorować swoje mieszkanko. Ne będę kupować drogich i wystawnych dekoracji. I jak co roku, zrobiłam coś sama no nie całkiem ale razem z mężem. Niedawno przytargałam jesionową gałąź do domu. Była fajna bo nadgryziona zębem czasu czyli wysuszona i bez kory. W przyszłości chcę wykorzystać ją do kuchni (psssst nic już nie mówię) ale dzisiaj powiesiłam ją na ścianie. Wyjęłam zeszłoroczne, własnoręcznie wykonane serduszka i gwiazdki. Powiesiłam drewniane serducho kupione w Rossmannie i wełnianą bombkę zrobioną przez moją koleżankę Martę. I nadal czegoś mi brakowało. Czegoś drewnianego, dębowego, takiego naszego. Poleciałam do piwnicy. Na kawałku drewna narysowałam gwiazdkę i poprosiłam mojego M by wyciął właśnie taką figurę. I mam. Dębową gwiazdkę z nieba :))))







Kiedy domownicy pierwszy raz zobaczyli gałąź ze świątecznymi dekoracjami  na naszej ścianie reagowali śmiechem. Więc chyba się im podobało. :)

Na koniec chciałabym Wam pokazać moją pierwszą, filcową  pracę. Wczoraj pod fachowym okiem mojej koleżanki Kasi uczyłam się filcować wełnę. Namawiam Kasię by założyła bloga, bo kobieta jest niesłychanie, pozytywnie zakręcona. A praca przy wełnie była świetnym odreagowaniem od codzienności. Wszystkim polecam, bo to wcale nie jest trudne. Trochę cierpliwości,  serca i już :)




Niezapominajka w grudniu, hihi...

Dziękuję, że do mnie wpadacie. 
Ja, jak tylko mam chwilkę to podpatruję Wasze pomysły i czytam życiowe posty. 
Fajnie być z Wami :))

Życzę Wam miłego tygodnia,
Beata