Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

12 września 2016

Tapicerowany stołek - patyczak


Dzień dobry :)
Tak, to ten stołeczek  kupiłam w Żytkiejmach na Suwalszczyźnie. W stercie starych mebli i przedmiotów sterczały patyczaki, które wyciągnęłam za nogi. Niby nic specjalnego, ale ja mam słabość do takich nóżek w mebelkach. 





16 sierpnia 2016

Łowy podczas urlopu


Zniknęłam na długo, bo jak większość z nas, swój wolny czas przeznaczyłam na leżakowanie, zwiedzanie, odpoczywanie, spacerowanie, opalanie, kąpanie i próbowanie regionalnych przysmaków. Najpierw odwiedziliśmy Suwalszczyznę. Oaza spokoju. Piękne widoki, czysta przyroda i przepyszne jedzonko. 


7 czerwca 2016

Mały wypad - Ateny


Kochani! Nie będę się ciągle powtarzała, że mnie nie ma na blogu. Bardzo bym chciała częściej pisać i cykać zdjęcia dla Was, ale czas jest nieubłagany. Biegnie szybciej niż ja coś zrobię :)
Też tak macie? 
W ostatnim tygodniu wpadłam na chwilę w Grecji. Byłam służbowo trochę się podszkolić, ale oczywiście musiałam (nie byłabym sobą) zwiedzić jakieś ruiny i spróbować dobrej kuchni. Udało mi się wpaść na Akropol oraz zobaczyłam ruiny sanktuarium Posejdona. Polecam, bo po pierwsze to klasyka zwiedzania Grecji a po drugie, na prawdę piękne miejsca. Pełne niesamowitej przyrody jak drzewka oliwne, oleandry czy kwitnące kaktusy. Wokoło góry i błękitna woda. A wisienką na torcie są ruiny, wzniosłe kolumny i ogromne bloki kamienne. Zresztą zobaczcie sami. Wrzucę kilka najfajniejszych zdjęć.

Akropol w Atenach to cytadela na wapiennym wzgórzu Zbudowana na cześć bogini Ateny, patronki miasta. Wewnątrz świątyni stał gigantyczny posąg Ateny ze złota i kości słoniowej. Teraz Akropol wygląda tak :



27 lipca 2015

Powrót z urlopu


Wszystko co dobre kiedyś się kończy!
I tak własnie skończył się mój urlop.
Było upalnie, uroczo i na ogromnym luzie. 
Zwiedziłam dwa miasteczka Trogir i Sibenik w środkowej Dalmacji.
Poniżej wrzuciłam parę zdjęć z ponad pięciuset, ale myślę, że właśnie te, są esencją Chorwacji :)
Więcej nie zanudzam i otwieram drzwi do oglądania :)
 





















Baterie naładowałam więc czas do pracy! Starocia czekają!

Bardzo przepraszam Was, że pod ostatnim postem nie odpowiadałam na komentarze. Na wyjeździe mieliśmy bardzo słaby Internet. Żeby cokolwiek napisać lub odebrać biegałam z telefonem po całej chałupie. Teraz mam czas, by dowiedzieć się co u Was na blogach nowego :)

Miłego dnia,
Beata



 

16 czerwca 2015

Życie jak w Madrycie :)

 
Hola!
Właśnie wróciłam. Skąd? Z Madrytu :)
Miałam okazję wyjechać na kilka dni i tak intensywnie przeszłam miasto,
że zdarłam wkładki w tenisówkach, hihiii...
Ale to nic. Straty muszą być. 
Nie potrafię być w nowym miejscu i nie zajrzeć tu i ówdzie.
 
 
 
 
Ponieważ Mój M jest fanem Realu Madryt, moje zwiedzanie zaczęłam od Estadio Santiago Bernabéu  :) Niestety nie było już żadnych meczy, może następnym razem :)
 

 
Później przeszłam za pomocą mapy, oczywiście, do centrum Madrytu
tam gdzie jest najwięcej miejsc do zwiedzania.
 
Byłam w parku Retiro. To takie nasze Warszawskie Łazienki, hihiii...
 




 
A potem już tylko centrum. Jest tam wiele pięknych, dostojnych budynków. 
 









 
 
Wrzucę jeszcze parę zdjęć z czarującymi detalami oddającymi charakter Madrytu.
 









 
 
Mam nadzieję, że nie macie mi za złe i że Was nie zanudziłam.
Ale każdy taki wyjazd jest dla mnie ogromnym zastrzykiem energii do działania 
 i głębokim oddechem od codzienności.
 
Dziękuję za cierpliwość i przesyłam uściski,
 
Beata