26 lipca 2016

Jagodzianki babci Bandzi

Bardzo dziękuję za maile, za pytania, za komentarze pod ostatnim postem. Cieszę się, że moja pasja i wytrwałość do odnawiania staroci ma tylu zwolenników. Jeśli od razu nie odpisuję na zapytania to wybaczcie mi proszę. Musiałam wyrzucić maile z telefonu, ponieważ strasznie wolno mi chodził i ciągle się zawieszał. Więc maile sprawdzam tylko stacjonarnie. 
Ponieważ w weekend wracała moja córcia z obozu, upiekłam jagodzianki babci Bandzi :) Pewnie pytacie cóż to takiego? Otóż. Kiedy mój syn był małym brzdącem, okazjonalnie zostawiałam go u szwagrów. Tam był rówieśnik więc razem spędzali czas. Była tam (teraz też jest) babcia Wandzia, ale chłopcy nazywali ją babcia Bandzia. I tak już zostało :) A babcia jak to babcia zawsze coś dobrego szykowała. Do dzisiaj piecze przepyszne jagodzianki. Więc pomyślałam sobie, że zrobię niespodziankę i na przyjazd młodej do domu upiekę właśnie taką słodycz :) 





6 lipca 2016

Krzesła lata 80-te


Ostatnio odnowiłam krzesła z lat osiemdziesiątych. Tak na prawdę zwykłe, nic specjalnego. Ale drewniane i szkoda je wyrzucić. Kiedyś, przed moją pracą, zobaczył je kolega powiedział, że nie da się z nich nic zrobić bo są w tragicznym stanie. Miał rację, ale tylko w połowie. Były rozklejone, chyboczące, trochę zjedzone przez robale, fornir poszarpany, ogólnie stan śmietnikowy. Ale nie poddałam się. 




Najpierw rozebrałam co się dało, potem wyczyściłam co było do czyszczenia i strułam robale :)

27 czerwca 2016

Mała zmiana

Przemalowałam lustro :) Ostatnio zastanawiałam się co z nim zrobić (pisałam o tym TU ).  Lustro było białe i nie przeszkadzało mi na co dzień. Jednak na zdjęciach było jakieś mdłe. Poradziłyście żeby go pomalować na odważny kolor: czarny, złoty lub zwariowany :). Zdecydowałam, że będzie czarno-złoty, czyli mosiądz pokryty patyną :)




Najpierw zakleiłam lustro papierem, potem farbą w sprayu pomalowałam ramę na czarno, za chwilę prysnęłam farbą złotą. Teraz pasuje i do czarnych dodatków i do mosiężnego świecznika :)


18 czerwca 2016

Porcelanowy dzbanuszek

Właśnie weszłam w posiadanie pięknego i wyjątkowego dzbanuszka z angielskiej porcelany. Jak pewnie wiecie, w kuchni mam półeczki z takimi nietuzinkowymi przedmiotami. Zdobią one zwykłą kuchnię w bloku. Kiedy dostałam ten dzbanuszek cieszyłam się ogromnie. Jest taki inny i taki ładny :) Narwałam polnych kwiatków i mam fajową dekorację stołu.



 Jeśli macie w planach kupić coś oryginalnego dla najbliższych lub przyjaciół polecam Wam sklep Porcelana przy puławskiej