11 maja 2017

Galeria na zdjęcia

Była sobie raz ramka. Stara, drewniana ramka ze szkłem. Stała u mnie dosyć długo, aż pewnego dnia zainteresowałam się nią tak, że postanowiłam ją wykorzystać. No i padło na galerię na zdjęcia. Sama ramka jest cienka, ale stabilna. A szybka dodaje jej elegancji. Szkoda mi było, by leżała zapomniana, bo przecież ja nie lubię wyrzucać. Zawsze się coś przyda. Czasami wydaje mi się, że za chwilę się zagracę. Staram się nad tym panować. ;) I kiedy przychodzi taki dzień, że wyjmuję coś zapomnianego i daję mu drugie życie, wtedy jestem szczęśliwa.  😍




Zawiesiłam dwa sznureczki na dowolnej wysokości i wykorzystałam małe spinacze. Haha... takie jak kiedyś do prania. Przy okazji robienia zdjęć do posta przejrzałam swoje stare zdjęcia. To były czasy hmmmm.....

6 maja 2017

Szafka no co chcesz

Długi weekend niestety się kończy:) Miałam wielkie plany, dokończyć zaczęte prace, tysiące nowych pomysłów do realizacji. Nie wiem dlaczego z wiekiem ten czas tak gna, że nie umiem rozplanować sobie prac. Wydaje mi się, że każda mam i żona tak ma. Kiedy z rana zaplanuję sobie co zrobię, to w połowie listy zadań stwierdzam, że się nie wyrobię :( Masakra. Też tak macie? Jeśli tak, to piszcie.
A teraz wracam do tematu posta, czyli szafki. Kiedyś kupiłam zwykłą szafkę, chyba łazienkową. Ale widziałam w niej to coś, więc postanowiłam zmienić jej styl. 




Ze zwykłej, łazienkowej szafeczki zrobiłam wiejską witrynkę na co? Na co chcesz :)
Na froncie miała lustro, które wyjęłam. Wewnątrz pomalowałam na biało a na zewnątrz moim ukochanym kolorem - grafit. Używałam farb kredowych.

24 kwietnia 2017

Betonowe świeczniki

Witam! Jak pewnie wiecie, lubię prace ręczne. Coś z niczego jest moją pasją. A z betonem jeszcze nie eksperymentowałam. Postanowiłam pobawić się jak w przedszkolu z plasteliną. Może nie do końca w ten sam sposób, bo betonu się nie układa ręcznie. Ale chciałam stworzyć coś swojego z tego dziwnego materiału jakim jest beton. Kiedyś, parę lat temu robiłam pachnące świece według własnego widzimisie. Pisałam o tym TU I wykorzystałam ten sposób na zrobienie betonowych świeczników. Potrzebne mi były: opakowania po jogurtach, mleku, korki po winie i szklane naczynia na tealighty. 




Po rozrobieniu betonu, zgodnie z opisem na opakowaniu, uzupełniłam pojemniki jak uważałam. W jednych pojemniczkach nałożyłam jednakowo, w kwadratowych nałożyłam betonu na różną wysokość, a miejsca na świeczki wypełniłam korkiem do wina. No i czekałam. Najlepiej ze dwa dni, żeby beton wysechł.

11 kwietnia 2017

Kolorowe meble

Witajcie Kochani!
wczorajszy dzień był niby zwykły, ale dla mnie osobiście dniem pełnym pomysłów i wyładowania typu ART :) Wstałam rano z piaskiem w oczach. Pomyślałam, o kurcze nie dam rady pójść do pracy. Poprosiłam o urlop. Nakryłam się kołdrą i zasnęłam. Potrzebne mi były dwie godziny rannego snu, by naładować moje akumulatory. Jak szalona wzięłam się za pracę. Jaką pracę? Wiadomo, kobieta na urlopie w domu nigdy się nie nudzi. Zawsze, a jeszcze przed świętami, ma co robić. Ale nie o tym będę Wam opowiadała. W niedzielę dostałam od mojej koleżanki patyczaka. To mój czwarty patyczak, którego przygarnęłam z wielką radością. Jak wiecie mam dużo przyjaciół, którzy wiedzą, że kocham starocia. I jestem szczęściara :)))))




Ostatnio kupiłam farbę kredową, ale nie taką typową -pudrową, tylko piękny szafir. No i zaszalałam. Nowego-starego patyczaka na szafirowo. Bez przecierania zabezpieczyłam woskiem i znalazł swoje miejsce u mnie w kuchni.