Uwielbiam lato, ale nie 41 stopni ...... i to jeszcze w mieście! Są wakacje i dobrze, ze jest ciepło.
Ale mnie się nie chce nic robić, a właściwie na nic nie mam siły :(
Niestety nie umiem usiąść przed telewizorem więc wzięłam się za porządki w papierach.
Znalazłam mnóstwo wnętrzarskich magazynów. Nawet nie wiem kiedy zebrałam taką kolekcję :)
Znalazłam mnóstwo wnętrzarskich magazynów. Nawet nie wiem kiedy zebrałam taką kolekcję :)
Musiałam je ułożyć w jednym miejscu, a miałam pomalowaną na biało skrzynkę po jabłkach. Postawiłam ją pionowo przy kanapie, ułożyłam magazyny i już. :)
Czyli znowu post o skrzynkach. No cóż, można z nich zrobić wiele pomocników.
A goździki kupiłam dzisiaj w LIDLu.
To takie wdzięczne kwiaty ale niestety kojarzone z dawnymi czasami.
Ja i tak je lubię. :)
To takie wdzięczne kwiaty ale niestety kojarzone z dawnymi czasami.
Ja i tak je lubię. :)
Jestem ciekawa co lubicie zjeść w taki upał.
Ja dzisiaj zrobiłam sałatkę z rukoli, łososia i kaparów.
Do tego sos ze śmietanki i chrzanu.
Przepis ściągnęłam od mojego ulubionego kucharza Jamie Olivera.
I mimo upału życzę Wam superaśnego weekendu :)
Beata